niedziela, 6 października 2013

Jak smakuje zwycięstwo?

Gdyby zwycięstwo faktycznie miało jakiś smak, to byłby ostry jak papryczka chilli lub jak noże, które dostałyśmy za wygraną w punktacji międzyzastępowej ;)
Jeszcze raz serdecznie Wam - i sobie również - gratuluję i dziękuję za piękną walkę, którą stoczyłsmy ze "Ścieżką". Jestem z Was bardzo dumna i bardzo się cieszę, że poradziłyśmy sobie z nielada przeciwniczkami!
Mam nadzieję, że następną punktację wygramy z jeszcze większą przewagą :)

2 komentarze:

Niki pisze...

tym razem było 100 punktów przwagii następnym razem będzie 200 :D

Aquarii pisze...

I tak trzymać!

Prześlij komentarz